Konferencja prasowa z Justyną Święty

konfrenecja2.jpg

W piątek odbyła się konferencja prasowa z udziałem Justyny Święty - dwukrotnej medalistki Halowych Mistrzostw Europy oraz Rektora AWF prof. Adama Zająca i Dyrektora klubu dr Krzysztofa Nowaka.

 

Rektor w swojej wypowiedzi podkreślił, że jest bardzo szczęśliwy z medali oraz to, że Justyna jest idealnym ambasadorem sportu.

„Jestem niesamowicie szczęśliwy dla niej że zdobyła te medale bo kilkukrotnie brakło dosłownie kilku centymetrów na wielkich imprezach, stąd niesamowicie gorąco kibicowałem podczas tych Mistrzostw Europy.

"Justyna dla AWF jest prawdziwym ambasadorem sportu, to jest wspaniała zawodniczka, bardzo dobra studentka i piękna kobieta. Robi doskonałą reklamę dla sportu, dla lekkiej atletyki.”

Profesor Zając podkreślił także, że mocno stawia na lekkoatletykę.

„Na najbliższe lata lekkoatletyka jest dla nas pewnym priorytetem. Chcemy zbudować potęgę lekkoatletyki.”

 

Justyna przyznała, że medal w sztafecie nie był niespodzianką.

„Już niejednokrotnie zdobywałam medale, aczkolwiek nigdy nie udało mi się wywalczyć tego medalu indywidualnie. Jadąc na te mistrzostwa na pewno wiedziałam ze powinnyśmy z dziewczynami zdobyć ten medal w sztafecie jeśli nic się nie wydarzy. Jeżeli chodzi o biegi indywidualne wiedziałem, że mogę nawiązać walkę z dziewczynami ale że nie będzie już tak łatwo.”

Zapytana przez reportera czy taka była taktyka na bieg, żeby zaatakować na finiszu odpowiedziała: „Jestem zawodniczką wytrzymałościową, nie potrafię zacząć tak szybko jak pozostałe dziewczyny. Moim atutem jest to że wytrzymuje ten bieg w miarę równo do końca. A dziewczyny idą jak to się u nas mówi „w trupa” i przypłacają za to na końcówce.”

Święty przyznała, że oba medale są bardzo cenne ale brązowy medal zdobyty indywidualnie bardziej ją cieszy. „Ten bieg indywidualny ten brąz bardziej cieszy. Po raz pierwszy w karierze udało mi się wywalczyć medal samej, a te medale gdzieś w sztafecie już się pojawiały.”

Stwierdziła także, że jeżeli chodzi o infrastrukturę jesteśmy w tyle i na treningi trzeba ciągle dojeżdżać: „W porównaniu z Europą Polska jest jeszcze w tyle.  My jednak musimy ciągle gdzieś dojeżdżać np. do Spały czy Ostrawy.”

Wtórował jej dr Nowak - „Jest to trochę wstyd ze Mistrzostwa Śląska muszą się odbywać na hali w Ostrawie.”

Zapytana przez dziennikarza czy przerzuci się na 800m odpowiedziała, że nie wyklucza ale raczej zostanie przy 400. „Niekoniecznie bym chciała biegać na 800. No ale nie wykluczam, czas pokaże.”

Na MŚ zapowiedziała realną walkę o medal w sztafecie oraz rekord życiowy i może finał indywidualnie. „Jest możliwość na pewno powalczenia o brązowy medal bo jednak Amerykanki i Jamajki są poza zasięgiem.” „Ciężko powiedzieć na pewno chciałabym poprawić rekord życiowy i zakwalifikować się do półfinału może finału jeśli ta dyspozycja będzie bardzo dobra.”

konferencja.jpg